Jak Urzadzic Sypialnie, Ktora Naprawde Dziala

De Groupe Bégaiement Selfhelp
Aller à la navigation Aller à la recherche

Koleżanka z pracy kupiła tapczan tapicerowany welurem w kolorze butelkowej zieleni. Na co dzień służy jako kanapa w salonie, a gdy przyjeżdżają jej teściowie, rozkłada się w pełnowymiarowe łóżko. Mówiła mi, że tapicerka welurowa jest przyjemna w dotyku, ale trzeba uważać na sierść psa - welur zbiera wszystko jak magnes. Z drugiej strony łatwo odkurzyć, a plamy z czerwonego wina udało jej się usunąć wilgotną szmatką z mydłem. Nie każdy materiał tak znosi testy domowe.

Tapczan to nie jest zwykłe łóżko ani typowa kanapa. To konstrukcja, która łączy w sobie funkcję spania, siedziska i schowka. W moim przypadku wybrałam model z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym. Listwy są wygięte, sprężynują pod ciężarem i nie trzeszczą nawet po trzech latach użytkowania. Materac piankowy nie zapada się jak gąbka w tanich wersalkach, ale też nie jest twardy jak deska. Dla kogoś, kto ma problemy z kręgosłupem, tapczan z odpowiednim stelażem może być zbawieniem.

Największym błędem przy oszczędzaniu jest kupowanie najtańszych wersji mebli, które szybko się psują. Lepiej zapłacić 800 złotych za solidną ramę łóżka z pojemnikiem na pościel z litego drewna niż 300 złotych za płytę wiórową, która po roku zaczyna się uginać. To samo dotyczy kanapy z funkcją spania - mechanizm DL kosztuje więcej, ale działa płynnie przez lata. Oszczędzajcie na dekoracjach, nie na konstrukcjach. Poduszki, zasłony, obrazy można zmieniać co sezon za grosze. Rama mebla ma służyć dekadę. W moim mieszkaniu tapicerka welurowa na krzesłach pochodzi z odzysku, a meble mają po 10-15 lat i dalej wyglądają dobrze.

Kiedy w końcu zamówiłam tapczan do swojej kawalerki, sąsiadka z góry zapukała z pretensją, że słyszała wiercenie od rana. Miałam wtedy trzydzieści metrów, gości na noc przyjeżdżających z innego miasta i wiecznie walające się po podłodze poduszki. Zwykłe łóżko zajmowało połowę pokoju, a składana kanapa z funkcją spania po rozłożeniu blokowała przejście do szafy. Wtedy ktoś z forum wnętrzarskiego napisał: poszukaj tapczanu z pojemnikiem na pościel. I to zmieniło wszystko.

Goście często pytają, jak to robię, że mieszkanie wygląda na posprzątane, nawet gdy mają pod ręką wszystko. Sekret tkwi w tym, że każdy mebel ma przypisaną funkcję. Kanapa z funkcja spania służy do siedzenia w dzień i spania w nocy, ale też do przechowywania koców i poduszek dekoracyjnych. Dzięki temu nie muszę mieć osobnej szafy na tekstylia, która zajęłaby pół pokoju. W małym metrażu każdy mebel musi być wielofunkcyjny, inaczej toniemy w rzeczach.

A co z przechowywaniem? W sypialni zawsze brakuje miejsca na posciel, reczniki czy sezonowe ubrania. Szafa to podstawa, ale nie kazda pomiesci tyle co trzeba. Ja polecam systemy modulowe, gdzie mozesz samodzielnie ustawic polki, wieszaki i kosze. Unikajcie gotowych zestawow z marketow, bo czesto maja zbyt waskie przestrzenie na wieszaki. Lepiej zmierzyc swoje rzeczy - dlugie plaszcze potrzebuja przynajmniej 150 cm wysokosci, a buty lepiej trzymac na specjalnych polkach z regulacja. Pamietajcie tez o oswietleniu wewnatrz szafy, bo szukanie czarnej bluzki w ciemnosci to meczarnia.

Nie zapominaj o lampach podłogowych, które są mistrzami w tworzeniu nastroju. Ustawiona w kącie, za rogiem sofy, daje miękkie, rozproszone światło, które od razu zmienia charakter salonu. Wybieraj modele z abażurem z tkaniny – on filtruje światło, nie razi w oczy i nadaje wnętrzu ciepła. Jeśli masz wersalkę, która w dzień jest kanapą, a w nocy łóżkiem, lampa podłogowa z regulacją natężenia pomoże oddzielić strefę dzienną od nocnej. Ustaw ją blisko wezgłowia, by mieć łatwy dostęp do przyciemniania. Pamiętam, jak u znajomych takie rozwiązanie uratowało wieczór – mogli oglądać film przy delikatnym świetle, nie oślepiając się sufitowym halogenem.

Pamiętam, jak szukałam mebla do pokoju gościnnego u rodziców. Mieli ciasny pokój, który służył też jako przechowalnia rzeczy. Tapczan okazał się strzałem w dziesiątkę. Mechanizm DL pozwala wysunąć dolną część do przodu i złożyć siedzisko, tworząc płaską powierzchnię do spania. Bez podnoszenia ciężkiego materaca, bez walczenia z zapadającymi się sprężynami. Wystarczy pociągnąć za uchwyt, a łóżko samo się rozkłada. I najważniejsze - pod spodem jest pojemnik na kołdry, poduszki i zapasową pościel.

W małych mieszkaniach tapczan rozwiązuje problem braku miejsca na przechowywanie. W mojej sypialni pod tapczanem mieszczą się cztery kołdry, dwie poduszki, zapasowy koc i letnia pościel. To oszczędza miejsce w szafie, którą mogę przeznaczyć na ubrania. Gdy goście przyjeżdżają na weekend, nie muszę szukać miejsca na materac turystyczny. Po prostu ściągam pościel z górnej półki, rozkładam tapczan i gotowe.

Ostatnia rada, ktora sama dostalam od architektki wnetrz: meble do sypialni powinny byc przede wszystkim funkcjonalne, a dopiero potem ladne. Nie dajcie sie zwiesc promocjom na lozka za 500 zl, bo oszczedzanie na czyms na czym spedzasz 1/3 zycia to zly interes. Lepiej poczekac i kupic solidny stelaz listwowy, ktory nie trzeszczy i nie gnie sie pod ciezarem. I pamietajcie o wymiarach - mierzcie nie tylko pokoj, ale tez drzwi i klatke schodowa, bo meble musza sie tam zmiescic. A na koniec - zaufajcie swoim potrzebom, a nie modzie. Wasza sypialnia ma byc wasza oaza, a nie showroomem.